czwartek, 27 września 2012

Moja Kronika

Chciałabym się z Wami podzielić pomysłem, jaki już kontynuuję 3 lata - kronikę. Założyłam ja, gdy urodziłam pierwsze dziecko. Wklejam tam nasze zdjęcia, pamiątki, opisuję rozwój dzieci, różne sytuacje z naszego życia, ciekawe historyjki itp. Odkąd odkryłam scrapbooking - wiedziałam, że to jest to czego szukałam! Od razu zaczęłam wplatać między karty i zdjęcia skrawki papierów, ozdoby, stemple itp. Od razu historyjki nabrały barw ;) :
Tak więc zachęcam do takiej formy "kolekcjonowania" wspomnień. Same zobaczcie:

Kronikę taką z czystymi kartami można kupić w papierniczych sklepach, księgarniach, Empiku itp. 


Tak się zaczyna nasza historia, opowiada ją jeszcze nienarodzony Kubuś,m.in., że mama w końcu zobaczyła dwie kreski na teście (test w załączeniu ;] ), kilka zdjęć ze ślubu rodziców.

Kilka pamiątek z czasu ciąży: książeczka ciąży  zdjęcie USG, oraz kolaż zdjęć brzuszka z różnych okresów ciąży

To już było, kiedy urodził się Kubuś i miał kilka dni.








Staram się zawsze jak najwięcej zachować wspomnień z poszczególnych okresów życia, więc nawet zrobiłam ksero nóżek i rączki 6-miesięcznego wówczas Kuby ;)


A tu ciąża z Emilką i Bal karnawałowy Kubusia w przedszkolu






Dopiero od niedawna zaczęłam bardziej kolorowo ozdabiać przy pomocy naklejek, papierów itp. Wcześniej ozdabiałam głównie kolorowymi mazakami.





Tu mi się strony porwały troszkę od nadmiaru papieru ;P Dużo przydasiów i dość sztywnego papieru sprawiło, że kartki się "złamały".



To była część mojej Kroniki. Jest tu też dużo opisów, biletów wstępu a nawet opasek ze szpitala z czasu  porodu ;) Zachęcam Was do takiego zbierania wspomnień, bo po kilku latach świetnie się to ogląda i cofa do tych chwil.

Pozdrawiam

wtorek, 25 września 2012

poniedziałek, 24 września 2012

Kasztanowe ludziki :)

Świetna zabawa z dziećmi na jesienne dni - kasztanowe ludziki :)




W roli głównej wystąpili, od lewej: pan, pani, jeż, konik ;)

czwartek, 20 września 2012

Klamerka do trzymania przepisów- wyzwanie

Jakiś czas temu, kiedy chciałam zrobić ciasto, nie miałam miejsca na położenie przepisu. Na blacie - za mało, oparta o chlebak- zjeżdża. Potrzebowałam kartki umieszczonej na wysokości oczu. Wpadłam na taki pomysł:




Przykleiłam klamerkę do szafki, a dokładniej do ścieralnej folii po której można pisać markerami. Zgłaszam więc swój pomysł z klamerką na klamerkowe wyzwanie w Art-Piaskownicy :)



A tu zdjęcia w kolażu:



Ma ona ciekawe zastosowanie nie tylko do przepisów, ale do ważnych notatek, adresów, małych lub większych kartek, a nawet całych zeszytów, gazety czy innych drobnych i lekkich przedmiotów. W moim domu bardzo się przydała!

Pozdrawiam;)

poniedziałek, 17 września 2012

Pierwszy wpis ;]

Właśnie zakładam swojego pierwszego bloga ;] Postanowiłam to zrobić z kilku względów. Po pierwsze,  od  niedawna zakochałam się w scrapbookingu. Szczerze mówiąc to robiłam coś pokrewnego - Kronikę rodzinną, wielki album, gdzie wklejam wszystkie zdjęcia, opisuję sytuacje od czasu ślubu, narodzin pierwszego dziecka - do dzisiaj. Znajdują się wszystkie ważniejsze i mniej ważne wydarzenia z życia naszej rodzinki. Od czasu, kiedy natknęłam się gdzieś w internecie na jakiś Loyout wiedziałam, że TO JEST TO! Tego szukałam! 

Dwa miesiące zbierałam sobie wszystkie materiały i narzędzia i postanowiłam wziąć udział w wyzwaniu na Art-Piaskownicy i wykonałam swój pierwszy LO :) Niestety zamieściłam go na Facebooku, bo nie miałam swojego bloga. To przyspieszyło decyzje o założeniu bloga, bo wszystkie inne dziewczyny "z konkurencji"  takowe mają.

A tu moja praca do mapki Art-Piaskownicy








Bloga tego również chciałabym prowadzić dlatego,że byłaby to dla mnie motywacja do robienia czegoś, co lubię,  do kontaktu z ludźmi, do samorealizacji, do spędzania wolnych tak, jak lubię, jest to dla mnie frajda i sposób na relaks.
Może te pierwsze zdjęcia i prace nie będą perfekcyjne, wybaczcie, ale od czegoś trzeba zacząć. Dużo sobie podglądam Waszych scrapów i innych prac i mam nadzieję, że z czasem i moje będą takie ;)